Reprezentant Polski

w Biegach Ultra

 I don't stop when I'm tired, I stop when I'm done !!!

 

Supermaraton Kalisia 2017 – zapowiedź

Supermaraton Kalisia czyli legendarny bieg na dystansie 100 km po asfalcie to moja docelowa impreza biegowa 2017 roku. Wszystkie przygotowania i starty były podporządkowane pod ten właśnie cel. Teraz jestem już u progu tego wyjątkowego dla mnie biegu. Wszystko, co udało mi się zrobić musi wystarczyć. Mam jeszcze zaplanowane kilka jednostek treningowych, ale cudów już nie będzie. Najważniejsze to nie zaszkodzić w tych ostatnich dnia.

 

Foto: tak się zastanawiam co mnie czeka ? (zdj. Beata Będkowska)

 

To będzie mój 4 starty w tym biegu. W 2012 roku miałem debiut na setce z czasem 8:42h, co dało mi 9 miejsce open. W 2013 i 2015 roku zakończyłem rywalizację na 70 km. Jak będzie w tym roku przekonam się za kilka dni. Dodatkowo w tym roku setka odbywa się w randze Mistrzostw Polski (ostatnie odbyły się w 2010 roku). Będzie to mój debiut w MP na 100 km.

 

Foto: trening zrealizowany, czas wracać do domu (zdj. Adam Klimkowski)

 

Jestem bardzo ciekawy mojej dyspozycji i tego, jak potoczy się bieg. W tym roku poprawiłem się praktycznie na każdym dystansie. Jednak wszystkie moje starty (8 biegów od 6,2 km do 42,2 km) były na „krótkich” dystansach. Mogę jednak pochwalić się nowym rekordem w półmaratonie. Dwa razy schodziłem poniżej granicy 1:18h i aktualnie mój najlepszy wynik to 1:17:47 (Łowicz, wrzesień 2017). Ustanowiłem też bardzo dobry wynik w maratonie. W samotnym biegu przekroczyłem linie mety w czasie 2:41:27 co jest moim nowym rekordem (OWM, Warszawa, kwiecień 2017).

 

Czy to moje szybkie bieganie przełoży się na nowy rekord życiowy na 100 km. W 2016 roku w czasie mistrzostw świata pobiegłem 7:27:45 (rekord życiowy). Do tej pory mam w nogach 5 klasycznych „setek” na asfalcie i tylko 2 razy pobiegłem poniżej 8 godzin.

 

Foto: bo w życiu ważne jest ... (zdj. Beata Będkowska)

 

Z jednej strony poprawiłem się sporo w aspektach szybkościowych co widać po wynikach. Z drugiej jednak strony nie wiem jak poradzę sobie na tych ostatnich 20-30 km. Czy wystarczy sił, czy jestem gotowy na wynik, jaki sobie zaplanowałem. Miałem też drobne przerwy w treningach. Uciekło mi kilkanaście ważnych treningów i wiem, że nie zrealizowałem całego planu treningowego. Takie jest życie. Muszę sobie poradzić z tym, co wytrenowałem. W połowie października mój biegowy licznik przekroczył 6 tys. kilometrów w 2017 roku. Czy to wystarczy, a może za dużo.

 

Foto: tyle tego było do 15-10-2017 (zdj. Beata Będkowska)

 

17 października 2017

Partnerzy