Reprezentant Polski

w Biegach Ultra

 I don't stop when I'm tired, I stop when I'm done !!!

 

Rafal Szymański

Rafała znam bardzo krótko i tylko za pośrednictwem internetu, ale chyba mamy wiele wspólnego, bo bardzo łatwo nam się rozmawia. Biegi ultra zna już dobrze od kilku lat. Debiutował w 2013 roku i większość swoich startów miał w UK, gdzie mieszka. Interesuje się wspinaczką, a dodatkowo w 2017 roku wystartował w UTMB. Jest również współzałożycielem klubu Above2000. Rafał to nietuzinkowa postać o czym przekonacie się czytając ten materiał.

 

Co możesz nam powiedzieć o sobie. Podziel się z nami swoją biografią biegacza.

Zacząłem biegać dla poprawy kondycji i kontroli kilogramów aby jak najlepiej przygotować się do wyjazdów wspinaczkowych w wysokich górach. Mój partner wspinaczkowy narzekał, że za wysoko latał przy moich odpadnięciach od skały. Dodatkowo na podejściach zawsze zostawałem z tyłu. Mówimy tu o latach 2008-2009 i 125 kg wagi.

 

Obecnie jestem wychudzonym 115 kg ultrasem i z jakiegoś powodu na podejściach nadal zostaje z tyłu. Jak by tego było mało w zeszłym roku przed Spartathlonem chyba tak nędznie wyglądałem, że wszyscy pytali którego zawodnika serwisuje!

 

 

Jeśli miałbyś wymienić swoje osiągnięcia, co mógł byś nam powiedzieć ?

Jak wszyscy wiedzą wymagające treningi do biegów ultra zajmują bardzo dużo czasu, dlatego zdecydowanie fakt, że nadal udaje mi się być pełnoetatowym tatą i mężem. Niemal codziennie odbieram dzieci ze szkoł czy przedszkola, jemy razem obiad, odrabiamy lekcje, czytamy do snu. Do tego oczywiście dochodzą obowiązki domowe i małżeńskie.

 

Prawie 95% treningów robię kiedy moja rodzina spi, jest w szkole czy pracy. Jedynie czas spędzony na zawodach jest tym skradzionym rodzinie, jest to swego radzaju kompromis, ale tylko 3 - 5 razy w roku. Sam również pracuję na pełny etat.

 

Za największe osiągnięcie sportowe uznaję posprzątanie rozsypanych przez mojego dwulatka tic-tac’ów w całym domu, a było to dzień po ukończeniu 100 milowego biegu w górach.

 

Przejdzmy troszkę do statystyk. Jakie masz rekordy na typowych dystansach (5, 10, półmaraton, maraton) i ultra ?

5, 10 i pólmaraton – nie mam żadnych rekordów, bo nigdy nie było takiej próby z mojej strony aby wykręcać najlepsze czasy.

 

3h 27min to czas z mojego debiutu maratońskiego (2012 r.) i jak na taki przystało od początku do końca się starałem. Sam start poprzedzony był odpowiednim roztrenowaniem. Wszystkie kolejne biegi to już raczej długie wybiegania treningowe na zmęczonych nogach z czasem pomiędzy 3h45min – 4h15min.

 

Dość obszernie o moich wynikach ultra jest również na popularnej stronie DUV Statistic czy ITRA.

 

 

Dlaczego zdecydowałeś się wystartować w Spartathlonie ?

To jedyny bieg, na którego mecie naprawdę czujesz się długodystansowcem. Wszystkie inne ultra biegi to tak naprawdę ultra popierdułki... bardzo często zresztą nawet bardzo komercyjne ultra popierdulki. Potem są biegi dużego formatu, w których jednak klasyczne bieganie nie jest istotą imprezy. W Badwater to temperatura jest wyzwaniem, w Jungle Ultra temperatura, wilgotność powietrza i teren. W La Ultra The High wysokość npm, podobnie z Hardrock 100. Barkley Marathons to raczej walka o przetrwanie niż bieganie, jakie znamy.

 

Nawet na klasycznych 100 km, 100 milach czy też w biegach 24/48h,etc. możesz iść lub maszerować i nadal ukończysz. Aby ukończyć Spartathlon musisz niemalże cały, całkiem nie płaski, dystans 246 km przebiec. Nawet elita biegowa podchodzi do Spartathlonu z respektem i z reguły najpierw każdy mówi o ukończeniu, a dopiero potem o wyniku.

 

Dotykając stopy Leonidasa w Sparcie dowodzisz zatem, że faktycznie jesteś BIEGACZEM długodystansowym, a nie pielgrzymem turysta uprawiającym nornic walking.

 

No, a ja generalnie biegam turystycznie i dla zabawy, bez ciśnienia na rekordy czy wykręcania najlepszych czasów, wiec chce zobaczyć czy już jestem tym "ultrasem” czy jeszcze nie :)

 

Który to jest Twój start w tym biegu ?

Drugi. W zeszłym roku zrzedłem z trasy na 200 km z powodu urazu pasma biodrowo-piszczelowego. Potem, po odwiezieniu karetką do szpitala w Sparcie i szczegółowych badaniach - włącznie z rentgenem płuc, okazało się że miałem też zapalenie oskrzeli. To zapalenie to niedoleczona pozostałość po UTMB cztery tygodnie wcześniej, gdzie mieliśmy bardzo trudne warunki pogodowe. Odnowiło się paskudztwo w zimnym powietrzu na Sangesie. Było tak zimno, że niektórzy podobno widzieli opady śniegu. Ja śniegu, nie widzialem, ale telepało mną jak telegrafem.

 

 

Co jest takiego wyjątkowego w Spartathlonie, że zdecydowałeś się wystartować ?

Spartathlon jest organizowany z atmosferą olimpijska. Nigdy nie byłem na Igrzyskach Olimpijskich, ale na Spartathlonie w zeszłym roku to właśnie ta międzynarodowa elitarna atmosfera olimpijska odurzyła mnie najbardziej. Atmosferę którą, jak mi się wydaje, można doświadczyć tylko na Igrzyskach.

Zeszłoroczny Spartathlon pomógł mi otworzyć oczy i zrozumieć, dlaczego olimpiada jest celem ostatecznym tak wielu sportowców. To naprawdę niesamowite sportowe przeżycie, magia w czystej postaci!

 

Nieoficjalne kredo Igrzysk brzmi:

„The most important thing in the Olympic Games is not to win but to take part, just as the most important thing in life is not the triumph but the struggle. The essential thing is not to have conquered but to have fought well.”

 

Czyli:

„Najważniejszą rzeczą jest nie wygrana, ale sam udział; tak jak najważniejszą rzeczą w życiu jest nie triumf a walka i zmaganie. Istotą jest nie pokonać, ale uczciwie walczyć”.

 

Trzeba koniecznie zwrócić uwagę, że nie ma tutaj mowy o pokonywaniu drugiej osoby tylko o wytrwałości w trudzie, pokonywaniu siebie i swoich słabości, a zatem mamy tutaj kwintesencję biegów długodystansowych w jednym zdaniu i jednocześnie ducha igrzysk olimpijskich!

 

Spartathlon stawia sobie za cel stworzenie takiej atmosfery i, w rzeczy samej, bardzo umiejętnie krystalizuje te wartości, w dodatku bez skaz komercji i marketingu. Takich „czystych” imprez jest naprawdę mało.

 

Jest też oczywiście wyjątkowy aspekt historyczny.

 

Jaki jest Twój cel na ten bieg ?

Aby był dobry i długi. “Najważniejszą rzeczą jest nie wygrana ale sam udział”. Ci co byli zrozumieją.

 

W jakich butach zamierzesz pobiec ?

Być może ASICS Cumulus na początek i na upał w środku dnia, bo fajnie oddychają, a potem może Hoka One One Gaviota i Bondi? Rozważam tez Altry.

 

Czy masz jakieś specjalne produkty, które będziesz spożywał w czasie biegu ?

Nic specjalnego. To będzie standardowe i regularne mieszanie szybko i wolno przyswajalnych wysokoenergetycznych przekąsek w jak najbardziej płynnej postaci.

 

Co według Ciebie będzie najtrudniejsze do pokonania na trasie ?

Moje limity i słabości.

 

Kto jest Twoim największym kibicem i będzie wspierał cię w czasie biegu (nie koniecznie na trasie) ?

Najbardziej będzie mi kibicować moja rodzina. Dzieci zawsze monitorują moje postępy w biegach na Endomondo Live Tracking.

Biegam bez supportu, więc na trasie będę tylko z moim najwierniejszym kibicem, moją ciężko chorą i przerośnięta jak tłuszcz na brzuchu ambicją. :)

 

Kogo chciałbyś spotkać na mecie w Sparcie ?

Natychmiast na myśl przychodzi moja najbliższa rodzina, syn Alan, córka Hania i żona Agnieszka. Oczywiście oprócz rodziny, wszystkich Polaków biorących udział w tym roku. Wszyscy obowiązkowo w białych kapciach!

 

Fajnie by też było spotkać, porozmawiać i być może zjeść kolację z Yiannis Kouros, George Mallory lub... Kate Beckinsale... choć, niewątpliwie, to ostatnie spotkanie byłoby światkiem trzeciej wojny światowej i zakończyło moim rozwodem z Agą :)

 

Gdybyś mógł zabrać ze sobą osobę, która przebiegłaby Spartathlon razem z Tobą, kto by to był?

Ponownie na myśl przychodzą najbliżsi, jednak nie wydaje mi się, aby bieganie było dla nich tak ważne żeby docenić wyjątkowość Spartathlonu. To tak jakby ktoś chciał zabrać mnie na 250 km przejażdżkę wielbłądem...

 

Chciałbym, aby Zbyszek Malinowski tam był w tym roku i mógł pobiec swój 15-sty Spartathlon. A może bieg z samym Filippides’em?

 

 

Czym się zajmujesz ? Masz jakieś zainteresowania poza bieganiem ?

Zawodowo jestem związany z transportem i logistyką międzynarodową.

 

Odnośnie zainteresowań

Od dobrej książki i filmu zaczynając przez podróże, pływanie i rower do wspinaczki wysokogórskiej oraz rajdów przygodowych, na wszelakich karkołomnych i niebezpiecznych wyzwaniach kończąc.

 

Uwielbiam też dobrze spędzać czas, śmiać się i żartować. Spotykać ciekawych, zwariowanych, ale optymistycznych i hiperaktywnych ludzi – wtedy nigdy nie jest nudno i jest gwarancja na wyjątkowe wspomnienia!

 

Co chciałbyś powiedzieć kibicom śledzącym Spartathlon Team Poland na Facebook ?

Umówmy się że Wy będziecie trzymać kciuki, a my będziemy napierać!

 

Dziękuje za rozmowę i życzę udanego pobytu w Grecji.

Również dziękuję.

 

30 lipca 2018

Partnerzy