Reprezentant Polski

w Biegach Ultra

 I don't stop when I'm tired, I stop when I'm done !!!

 

Początek przygotowań do sezonu 2017

Jestem po pierwszym etapie przygotowań do sezonu 2017. W tym okresie skupiłem się przede wszystkim na objętości. Jest to jak najbardziej uzasadnione uwzględniając warunki, w jakich biegałem. Nie byłem na żadnym obozie klimatycznym w Portugalii czy innym ciepłym kraju, dlatego cieszyłem się z uroków zimowego klimatu. Śnieg, lód, ślizgawica, mroźny wiatr to wszystko miałem każdego dnia. Jest to super trening siły biegowej i silnej woli. 

 

Foto: po jednym ze styczniowych treningów już z uśmiechem na twarzy

 

Miałem ambitne plany co do objętości treningowej, ale z powodów osobistych uciekło mi aż 8 dni treningowych w styczniu. Przy mojej typowej objętości to oznacza stratę sporo ponad 200 km. Teraz jeszcze odczuwam te braki, ale najważniejsze, że nie ma tragedii. Od kilku dni biegam regularnie i to co zaplanowałem. Nie będę pisał ile przebiegłem, bo nie ma się czym chwalić.

 

Ze zdrowiem wszystko jest ok, ale muszę się jeszcze pozbierać i ułożyć wszystko w głowie. Brakuje mi tego automatu i pełnej regularności. Chciałem wystartować spontanicznie w 13 Cross Maratonie w Kaliszu, ale kiepskie warunki na trasie i moje braki treningowe sprawiły, że jednak nie wystartuje. Czuje, że nogi jeszcze nie są takie, jak bym chciał i postanowiłem skupić się na treningach. Na ściganie przyjdzie jeszcze czas. Na zdjęciu poniżej jedno z niedzielnych wybiegań zrobione w narastającym tempie w ramach przygotowań do najbliższego startu w Barcelony.

 

Foto: niedzielne wybieganie

 

Mimo tych wszystkich zawiłości wracam na odpowiednie tory. Jeszcze potrzebuje troszkę czasu na treningach, ale zaczyna się wszystko układać tak jak powinno. Jeśli wszystko ze zdrowiem będzie dobrze to powinienem być mocny w tym sezonie. Czy będę poprawiał życiówki zobaczymy po pierwszych startach kontrolnych. W tym roku setkę mam na jesieni, dlatego pierwsza część sezonu to walka o szybkość. Moja waga ciała jest już praktycznie na poziomie z poprzedniego roku i tu kolejny raz muszę podziękować Beatce. Od początku tego roku pilnuje mnie i przygotowuje każdy posiłek. Ja to mam szczęście. 

 

03 lutego 2017

Partnerzy