Reprezentant Polski

w Biegach Ultra

 I don't stop when I'm tired, I stop when I'm done !!!

 

Plany startowe na 2017

Po długim i pełnym sukcesów 2016 roku przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. W pełni go wykorzystałem na regenerację, sprawdzenie stanu zdrowia i takie tam. Dodatkowo zabrałem się za planowanie kolejnego sezonu. Skupiłem się na wyznaczeniu sobie celu na 2017 rok, a co za tym idzie startów, które mają doprowadzić mnie do jego realizacji. Zabrałem się też za czytanie książek branżowych, a zdobytą wiedzę postaram się jak najlepiej wykorzystać w nadchodzącym sezonie treningowym.

Tak jak mam to w zwyczaju postawiłem sobie jeden główny cel. To jednak nie wszystko. Mam też dwa dodatkowe cele, które podobnie jak w latach poprzednich mają ostatecznie przysłużyć się realizacji tego najważniejszego. Nie będzie to zaskoczeniem jak napiszę, że kolejny rok koncentruje się na poprawieniu mojego wyniku na dystansie 100 km. Jako docelową imprezę wybrałem Supermaraton Kalisia rozgrywany pod koniec października. To właśnie w tym biegu miałem swój debiut na setce, dlatego wracam do Blizanowa z sentymentem. Postaram się powalczyć o nowy rekord życiowy, który od ostatnich mistrzostw w Los Alcazares wynosi 7:27:46. Na ten bieg wybieram się z moim biegowym kolegą Arturem z Rembertów Team.

Foto: na supermaratonie kalisia w 2015 roku (zdj. Robert Lis)

W realizacji tego celu mają pomóc mi starty poprzedzające setkę. Na wiosnę chcę skupić się przede wszystkim na poprawie szybkości, dlatego postanowiłem skoncentrować się na dystansie 50 km. To będzie mój drugi docelowy start. Nie wiem jak uda mi się przygotować, ale tu również będę chciał poprawić życiówkę z października 2016 (3:28:52). Start zaplanowałem na 6 maja na Łotwie w miejscowości Daugavpils. Na ten bieg wybieram się również z Arturem. Razem będziemy walczyć na trasie. Jaki wynik uzyskam na mecie zależy od zimowo-wiosennych przygotowań.

Foto: plakat informacyjny run daugavpils (zdj. ze strony rundaugavpils.lv)

Reszta startów to typowe sprawdziany przygotowań lub biegi, na których nie może mnie zabraknąć. Zaczynam od maratonu w Barcelonie, gdzie kolejny raz pobiegnę w roli pacemakera. Podobnie jak w 2015 i 2016 roku będę prowadził Marcina. Plan zakłada złamanie 3 godzin, dlatego będzie to dla mnie super przetarcie przed startem na Łotwie.

Poprzedni sezon startowy zakończyłem bardzo późno, dlatego nie planuję żadnych startów na początku roku. Chce skupić się na treningach, aby jak najlepiej przygotować się do sezonu. Maraton to nie przelewki, dlatego muszę wiedzieć, że jestem dobrze przygotowany i mogę wypełnić dobrze moje zadanie. Na dwa tygodnie przed wyjazdem do Daugavpils planuje start na 10 km w ramach Orlen Warsaw Marathon. To będzie już takie docelowe przetarcie przed wiosenną walką o życiówkę. Nie ukrywam, że liczę na szybkie bieganie w Warszawie. Będę miał też możliwość spotkać wielu biegowych znajomych.

Foto: OWM na mecie w 2016 roku

Tak jak to było w latach poprzednich na zakończenie wiosny będę chciał wykorzystać pracę wykonaną w okresie przygotowań i sprawdzić się w biegu górskim. Tym razem planuję pobiec coś we Włoszech na początku czerwca. Będę miał czas, aby odpocząć po mocnej pięćdziesiątce, a jednocześnie liczę na utrzymanie wiosennej formy.

Kolejne miesiące poświęcam na treningi i sprawdziany, dlatego nie planuje konkretnych startów na przełomie lipiec – wrzesień. Wszystko będę dopasowywał do planu treningowego. Jeśli gdzieś wystartuję to przede wszystkim na krótkich dystansach od 5 km do półmaratonu. Ile tego będzie i gdzie jeszcze nie wiem. Jedno co mogę potwierdzić to fakt, że nie zabraknie mnie na półmaratonie w Łowiczu. Tutaj biegam nieprzerwanie od 2010 roku, dodatkowo kolejny raz z Arturem. Mam nadzieję, że nie będzie miał mnie dość.

To na tyle, jeśli chodzi o starty. Biorę jeszcze pod uwagę wyjazd na Mistrzostwa Świata na dystansie 50 km, które podobnie jak w latach poprzednich odbędą się w Katarze pod koniec listopada, ale tylko jeśli dostanę taką szansę. Jeśli moje wyniki będą na tyle dobre, aby reprezentować Polskę to będzie to dla mnie super mobilizacja i zaszczyt. Muszę jednak zrobić wartościowy wynik, aby realnie myśleć o powołaniu.

Foto: po jednym z treningów

W lipcu jako kibic planuję również wyjazd do Belfastu na Mistrzostwa Świata w biegu 24H tak jak zrobiłem to w 2015 roku kiedy pojechałem do Turynu. Będę starał się jak najlepiej kibicować naszej reprezentacji i pomagać jak się da. Sam nie jestem jeszcze gotowy na bieganie przez 24 godziny, ale chętnie kolejny raz zbiorę cenne doświadczenie przyglądając się najlepszym. Wiem, że w Turynie moja motywacja i dobre słowo na trasie troszkę pomagały naszym. Dodatkowo byłem świadkiem super wyników naszych dobowych biegaczy. Trzeba przyznać, że Polacy przebojem wdarli się do czołówki biegów ultra i inne reprezentacje z respektem patrzą na ich poczynania na arenie międzynarodowej.

Foto: zapowiedz IAU 24H MS w Belfaście (zdj. ze stronu IAU)

Poniżej szkielet startów. To tylko te najważniejsze zawody, w których będę chciał wystartować. Pewnie coś jeszcze wpadnie, ale będą to raczej dodatkowe starty wynikające z cyklu przygotowań.

Starty 2017

Data

Dystans

Miejsce

Cel

12.03.2017

Maraton

Barcelona (ES)

Pacemaker

23.04.2017

10 km

Warszawa (PL)

Start kontrolny

06.05.2017

50 km

Daugavpils (LV)

Start docelowy

Czerwiec 2017

Trail

TBD (IT)

Start kontrolny

1-2.07.2017

IAU 24H MŚ

Belfast (NI)

Kibic

17.09.2017

Półmaraton

Łowicz (PL)

Start obowiązkowy

Październik 2017

100 km

Blizanów (PL)

Start docelowy

Listopad 2017

IAU 50 km MŚ

Doha (QA)

Konieczne powołanie do reprezentacji

 

 

 

22 grudnia 2016

Partnerzy